• GALERIA LIVE
    • Najnowsze 100
    • Indeks Zespołów
  • Sesja Foto
    • Deamonolith
  • Wydarzenia
    • Miasto Budzi Się 2026
    • Parada Syrenki 2025
    • Zlot Mazda MX-5 2023
    • Marsz 4 Czerwca 2023
    • TAF 2019
    • Dan Donegan Tattoo Session
    • WTD 2017
    • WTC4 2016
    • WTC3 2015
    • Day w/ Machine Head
  • Prywatnie
    • NOWE GALERIE na HutaWarszawa.com
    • Sopot 07.2024
    • Kraków + Zakopane 02.2024
    • WWA Nocna 01.2024
    • Wrocław 08.2023
    • Tatry 2018
    • Street (WWA*2017)
  • Grafika
    • Damned Souls
  • Video
    • Svartheim Production
    • Live Video by SVH
  • Blog SVH
  • Publikacje
  • O Mnie

Svartheim.org

  • GALERIA LIVE
    • Najnowsze 100
    • Indeks Zespołów
  • Sesja Foto
    • Deamonolith
  • Wydarzenia
    • Miasto Budzi Się 2026
    • Parada Syrenki 2025
    • Zlot Mazda MX-5 2023
    • Marsz 4 Czerwca 2023
    • TAF 2019
    • Dan Donegan Tattoo Session
    • WTD 2017
    • WTC4 2016
    • WTC3 2015
    • Day w/ Machine Head
  • Prywatnie
    • NOWE GALERIE na HutaWarszawa.com
    • Sopot 07.2024
    • Kraków + Zakopane 02.2024
    • WWA Nocna 01.2024
    • Wrocław 08.2023
    • Tatry 2018
    • Street (WWA*2017)
  • Grafika
    • Damned Souls
  • Video
    • Svartheim Production
    • Live Video by SVH
  • Blog SVH
  • Publikacje
  • O Mnie
Menu

Svartheim.org © 2013-2025
Rafał Brzeziński - All Rights Reserved.

Author Archives: Svartheim

Subiektywnie |

14 czerwca 2014

| Svartheim

Mayhem – dialog ze śmiercią

mayhem-rb_04

Możliwość zobaczenia na żywo, norweskiej legendy i ojców black metalu w okrągłą rocznicę premiery „De Mysteriis Dom Sathanas” to wyjątkowy znak! 20 lat minęło odkąd ekipa Hellhammera zasiała ziarno zła i niepokoju na świecie. Stanięcie twarzą w twarz z Atillą i Necrobutcherem mogę określić mianem najważniejszego wydarzenia w mojej fotograficznej „karierze”. Misterium, które wytworzyli przeniosło wszystkich zebranych gdzieś daleko w mroczne ostępy i mam gdzieś jak patetycznie to brzmi. To była czysta, nieskrępowana energia wiadomego pochodzenia. Siła przebicia zmierzała ku totalnej zagładzie a wszyscy zebrani dali się wciągnąć w trans. Jakby wtedy eksplodował jakiś granat to wszyscy uznali by to za element tego wydarzenia. Nawet po tak długim czasie, ciężko mi jakoś sensownie odnieść się do koncertu Mayhem. Miało być łatwiej lecz nic się nie zmieniło. Poczułem go na własnej skórze w każdym możliwym tego słowa znaczeniu a „Esoteric Warfare” zabija!

merrimack-rb_17

Nie mogę nie wspomnieć o kolaborantach wojennych pod postacią Voidhanger i Merrimack. Ci pierwsi roznieśli publiczność swoją „Polską muzyką zagłady”. Doskonale wpasowali się w klimat i w gęstych oparach potu i zgnilizny, złamali kark. Można było pomachać łbem i oddać się kontemplacji. Mocarnie i na temat. Francuski Merrimack to nieco inna bajka. Zahipnotyzowany widokiem pociętego z każdej strony wokalisty – Vestala – nie mogłem się skupić na muzyce (przynajmniej początkowo). Fotogeniczny, ucieleśniający cierpienie i nihilizm lecz muzycznie płaski i bez polotu (lub nalotu jak kto woli). Owszem, skatował znaczącą większość publiczności lecz czując narastające ciśnienie przed zderzeniem z Prawdziwym Mayhem, wszystko inne zdawało się być jedynie przeszkodą. Więcej takich koncertów w naszym pięknym kraju!

Podziękowania dla PW Events i Macieja za ezoteryczne doświadczenia!

GALERIE:

MAYHEM / MERRIMACK / VOIDHANGER

Mayhem, Merrimack, Voidhanger
Galeria |

15 maja 2014

| Svartheim

Adventvs Tour 2014

Zapraszam do galerii z drugiego przystanku trasy Adventvs Tour 2014, promującej nowe wydawnictwo opolskiego Devilish Impressions.

GALERIE:

saltus-rb_01– Saltus

devilishimpressions-rb_20– Devilish Impressions

coprolith-rb_07– Coprolith

Coprolith, Devilish Impressions, Saltus
Subiektywnie |

5 maja 2014

| Svartheim

Cult Of Luna – kapitulacja zmysłów

godseed-rb_20Kwiecień był bardzo klimatyczny i obrodził w wyjątkowe koncerty. Jego zwieńczeniem była podróż w nieznane rejony podświadomości z Cult Of Luna i rogate ostępy z God Seed. Zespołom na trasie towarzyszył oryginalny projekt „pre-show remix”, który jednak nie doszedł do skutku w Warszawie. Szkoda, lecz zważając na lekkie opóźnienie – nie było nań nawet czasu. God Seed nas rozpieścił i urwał łeb. Nie tylko brzmieniem ale i oświetleniem. Panowie zrobili szoł, wyrażając się kolokwialnie. Było dynamicznie i bardzo kontaktowo. Od początku bardzo blisko z publicznością. Oglądało się przyjemnie a słuchało jeszcze lepiej. Proxima potrafi zaskoczyć nagłośnieniem o ile za sterami stoi odpowiednia osoba. Bardzo profesjonalny występ w ciągłym ruchu. Co prawda słowo „dynamika” nabiera nowego znaczenia jeśli chodzi o Gaahla. Można jednak z czystym sumieniem stwierdzić, że doskonale współgra on z resztą zespołu. Tworzy lekki dysonans ale wpadające w ucho melodie, czynią z God Seed bardzo dobry zespół koncertowy. Do tej pory mam dylemat kto lepiej zniszczył – oni czy Watain.

cultofluna-rb_04Szwedzi rozstawili się wyjątkowo szybko lecz zaczęli powolnie. Długie i „ciemne” intro doskonale wprowadziło publiczność w klimat występu. To właśnie on zdominował resztę wieczoru. Cult Of Luna przytłacza i wywołuje skrajne emocje choć do euforii było daleko to przy masochistycznych zapędach, można było poczuć smak rozkoszy. Siedem osób na scenie potrafi siać spustoszenie ale przy tym wybrzmieć wyjątkowo dokładnie i selektywnie. Można brać przykład. 3 gitary i 2 perkusje do tego bas i klawisze. Z pomieszczeniem takiego składu większość klubów miała by problem ale Panowie doskonale adoptują przestrzeń wokół siebie. Odpowiada mi ich podejście do tematu. Niepozorne ale wyjątkowo masywne. Sączy się lub uderza z siłą wodospadu. Dołączają do panteonu klimatycznie wyuzdanych koncertów roku.

Choć tak różne to te dwa światy dobrze ze sobą współgrały. Z jednej strony szatańska rytmika i posępny wizerunek Gaahla a z drugiej – emocjonalny trans siedmioosobowej maszyny pod przywództwem Johannesa Perssona. Nie mogło być lepiej a niebawem przyjdzie nam pomachać łbem w rytm „Freezing Moon”… Mayhem nadciąga!

Podziękowania dla Macieja i PW Events za nieustającą możliwość odchamiania.

GALERIE:

CULT OF LUNA / GOD SEED

Cult Of Luna, God Seed
Subiektywnie |

25 kwietnia 2014

| Svartheim

Amenra – w ciemność!

hessian-rb_12Uwielbiam takie niespodzianki. Nieświadomy tego co mnie czeka zostaje przygnieciony i zmasakrowany! PW Events nas ostatnio klimatycznie rozpieszcza i po konkretnym gigu God Is An Astronaut przypuszcza kolejny atak na niczego nie spodziewającą się gawiedź. Każdy mógł coś dla siebie urwać. Hessian – żywiołowy wokalista, przejęty swoim występem. Klimaty około post-hardcore’owe – zdecydowanie mogło się podobać. Próba nawiązania kontaktu z publiką raczej bezskuteczna ale zostałem kopnięty w twarz (w przenośni oczywiście). Od serca, można by rzec ;)

oathbreaker-rb_07Oathbreaker mnie zaskoczył a potem zniszczył. Bardzo ciekawe połączenie doom, thrash i black metalu ze stonerem na czele. Petarda koncertowa choć wokal w wydaniu bosej niewiasty – zbyt mało zróżnicowany. Fajne zmiany tempa i kilka konkretnych rytmów. Świetne doświadczenie. Treha Sektori to trochę inna bajka. Niby wiedziałem, że to ambientowo-pochodna muzyka ale… No właściwie ale co? Dla mnie jako ciekawostka. Z punktu widzenia fotografa – zbyt minimalistycznie chociaż z pewnością w tym też tkwiła siła przekazu. Klimatyczne wizualizacje jednak nie przekonały mnie nadto do dźwięków opartych na ciągłych „tąpnięciach”.

trehasektori-rb_08Amenra z wizualnego punktu widzenia to ulubiony typ zespołu fotografa koncertowego. Bez światła i tyłem ;) Tak na poważnie. Wizualizacje w połączeniu ze stroboskopami dały iście psychodeliczny efekt. Potężna, transowa muzyka w najlepszym wydaniu. Cała sala dygała w rytm muzyki więc chyba się podobało. Klimatyczne rozwinięcia i dosadne zakończenie pozwala mi przyrównać ich występ do ISIS czy The Ocean. Jedynie poświęciłbym ruchome obrazki na rzecz ruchomych świateł ;)

amenra-rb_11Już we wtorek Cult Of Luna / God Seed. Poprzeczka zawisła wysoko!

GALERIE:

AMENRA / TREHA SEKTORI / OATHBREAKER / HESSIAN

Amenra, Hessian, Oathbreaker, Treha Sektori
Svartheim |

25 kwietnia 2014

| Svartheim

Svartheim 2.0 i tak dalej…

svartheim-logo

Ewolucja jest nieunikniona i tym samym Svartheim dostał wersję 2.0. Wszystkie dotychczasowe linki będą działały. Nowe galerie będą pojawiały się na tym blogu jako odnośniki do Galerii. Postaram się też wypluć swoje trzy grosze na temat obejrzanej sztuki. Nie w formie relacji – raczej spostrzeżeń. Wcześniej też to robiłem i zaczyna mi brakować… Pierwsza z nich już jutro a mianowicie – AMENRA i spółka!

Zapraszam!
R

Post navigation

Older Entries
Newer Entries

Najnowsze

  • Koncerty – Listopad / Grudzień 2024
  • BABYMETAL w Warszawie
  • Noise in the Dark – Combichrist+Priest
  • In Twilight’s Embrace – Timelapse
  • Meshuggah – doskonale spasowana maszyna
  • Koncertowa jesień
  • To był maj…
  • Cannibal Corpse – ekshumacja zwłok
  • Dzicz 2014
  • Cryptopsy – zjedzony przez robaki
  • Possessed – opętany przez rogatego
  • Arch Enemy – melodyjna wojna
  • Kylesa – ćmy i noc
  • Anselmo – rozpierdol na luzie
  • Gorguts – koniec death metalu
kwiecień 2026
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  
« paź